Teatr Miejski im. Witolda Gombrowicza w Gdyni
Logo Teatru Miejskiego w Gdyni

Wręczenie nagród Prezydenta Miasta Gdyni z okazji Międzynarodowego Dnia Teatru

Z okazji Międzynarodowego Dnia teatru Prezydent Marek Stępa wręczył nagrody cenionym twórcom gdyńskim: aktorom Teatru Muzycznego oraz artystom naszej sceny. W tym roku nagrody otrzymali:

Monika Babicka za rolę Marii Timofiejewnej w spektaklu „Biesy” w reżyserii Krzysztofa Babickiego.
Monika Babicka buduje postać Marii Timofiejewnej, ni kobiety ni dziewczynki, szalonej i tragicznej, niesłychanie przejmującymi, acz oszczędnym środkami wyrazu. Jako wcielenie obłędu i rozpaczy staje się najbardziej elektryzującą figurą na scenie.

Piotr Michalski za rolę lokaja Macieja w „Ożenić się nie mogę” Aleksandra Fredry w reżyserii Grzegorza Kempinsky’ego.
Bycie śmiesznym to jedno z najtrudniejszych zadań aktorskich. A zbudowanie z trzecioplanowej roli jednej z głównych w spektaklu, a już na pewno postaci najbardziej porywającej widzów, to zadanie dla arcymistrza. Piotr Michalski realizuje to zadanie z kamienną twarzą, tworząc postać służącego Macieja w komedii Fredry „Ożenić się nie mogę”. I robi to tak inteligentnie i empatycznie, że nie zabiera prawie nic ze skierowanej przez widzów uwagi na donioślejsze role kolegów-aktorów na scenie, a jednocześnie jaśnieje niczym słońce nad każdą ze scen, w której się pojawia.

Maciej Wizner za rolę Piotra Wierchowieńskiego w spektaklu „Biesy” Dostojewskiego w reżyserii Krzysztofa Babickiego.
Jako Piotr Wierchowieński pojawia się nagle i natychmiast wprowadza atmosferę nerwowego wyczekiwania. Wyczekują bowiem bohaterowie „Biesów”, ale wyczekują też widzowie. Co też ten młody, lekko nerwowy, obgryzający paznokcie, knujący z coraz większą pasją, człowiek, wraz ze swoim pojawieniem się, przyniesie? Z początku neurotyczny, coraz bardziej nerwowy, staje się w końcu demonicznym manipulatorem, który doprowadzi wszystkich do zguby. Maciej Wizner kreuje tę wymagającą postać w sposób skupiony i misterny. Na początku nas po prostu denerwuje, ale bardzo szybko, już sami nie wiedząc kiedy, zaczynamy się go po prostu bać. I słusznie…

Marek Kuczyński za muzykę do spektaklu „Biesy” Dostojewskiego w reżyserii Krzysztofa Babickiego.
Marek Kuczyński - gdański kompozytor, producent, twórca muzyki filmowej, koncertowej i teatralnej. Tworzy w wielu stylach, od muzyki symfonicznej i kameralnej poprzez jazz do muzyki elektronicznej. Absolwent Akademii Muzycznej w Gdańsku. Od 2010 roku wykładowca Gdyńskiej Szkoły Filmowej. Laureat m.in: Złotych Lwów za najlepszą muzykę filmową na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Nagrywa i koncertuje z najlepszymi polskimi muzykami i zespołami takimi jak. m.in: Orkiestra Sinfonia Varsovia, Polska Filharmonia Kameralna, Polski Chór Kameralny Schola Cantorum Gedanensis Jana Łukaszewskiego, Chór Uniwersytetu Gdańskiego, Urszula Dudziak, Krystyna Stańko, Leszek Możdżer, Krzesimir Dębski.
Do spektaklu „Biesy” stworzył niesamowitą ścieżkę, a wręcz autostradę teatralnych dźwięków. Jego muzyka buduje magię spektaklu, towarzyszy bohaterom, a widzów wprowadza w mistyczny, hipnotyzujący świat Dostojewskiego.