Katarzyna Fryc

Mężczyźni i gra pozorów

Gazeta Wyborcza, 2006-04-24

"Mężczyźni na skraju załamania nerwowego" to interaktywna gra towarzyska, do której używa się czterech pionków. Kto je rozstawia? Odpowiedź znajdziesz w Teatrze Miejskim w Gdyni.

Pionkami w grze jest czterech młodych mężczyzn. Kris (Grzegorz Wolf), Art (Rafał Kowal), Aleks (Dariusz Siastacz) i Mateo (Piotr Michalksi) to pracownicy wielkich korporacji, ludzie sukcesu. Każdy z nich prowadzi też własną grę: w firmie udaje zaangażowanego pracownika, wobecpozostałek trójki gra przyjaciela, w środowisku kreuje się na światowca i faceta z klasą. W taki sposób Anna Burzyńska, autorka "Mężczyzn na skraju załamania nerwowego", wciąga nas w grę na wielu poziomach. I choć jesteśmy przekonani, że wiemy, w co się tu gra, w finale dochodzi jeszcze jeden poziom – niespodzianka. Wszystkie cztery pionki usuwa z gry piata zawodniczka – Monika (Olga Barbara Długońska), która poszczególne etapy gry śledziła z joystickiem w ręku, a na koniec jej osoba zaskakująco wysuwa się na prowadzenie... Na pozór gra Mężczyźni na skraju załamania nerwoergo" ma tylko trzy poziomy. Pierwszy to "Gry miłosne", w którym zawodnicy relacjonują swoje łóżkowe tory przeszkód, drugi to "Gry strategiczne". Te rozgrywają się w gabinecie Krisa, łowcy głów działającego wg zasady: na wyznaczone stanowisko upolować kogokolwiek, nie przebierając w środkach. Po pracy Kris, Art, Mateo i Aleks przechodzą na trzeci poziom gry pt. "Gry wojenne" i urządzają sobie poligon paintballa. I tutaj gra się rozstrzyga. (...) najlepiej aktorsko wypadają Grzegorz Wolf i Piotr Michalski. Sama formuła gry stylizowanej na zabawy komputerowe jest w teatrze ożywcza, daje powiew świeżości i pozwala reżyserowi na ciekawe rozwiązania inscenizacyjne. Jakie? Zobaczy ten, kto wejdzie w tę grę.