Katarzyna Fryc

Historia o Pięknej, co pokochała gada

Gazeta Wyborcza Trójmiasto, 2006-03-25

Kto powiedział, że Bestia musi mieć postać lwa, jak we wszystkich animowanych wersjach bajki? W gdyńskiej realizacji Teatru Miejskiego Bestia będzie... gadem zakutym w zbroję. Tylko Piękna zostaje niezmiennie piękna.

Jacek Bunsch, dyrektor Teatru Miejskiego w Gdyni, konsekwentnie realizuje zapowiedź przyciągnięcia dziecięcej widowni. Pierwszą próbę podjął już w zeszłym roku, wystawiając musical "101 dalmatyńczyków", ale ze względu na sprzedaż praw autorskich jesienią zeszłego roku zaledwie po 33 przedstawieniach tytuł musiał być zdjęty z afisza. Już wtedy zapowiadał, że wprowadzi do repertuaru kolejną propozycje dla dzieci. Ta deklaracja właśnie nabiera realnych kształtów - jutro na deskach Miejskiego długo oczekiwana premiera klasycznej baśni "Piękna i Bestia" Františka Hrubina w reżyserii Czecha Petra Nosálka ze scenografią Evy Farkašovej. - Czesi świetnie robią bajki o poetyckim charakterze - tłumaczy Jacek Bunsch. W roli Pięknej zobaczymy występującą w Gdyni gościnnie Ewę Andruszkiewicz-Guzińską (ostatnio oglądaliśmy ją w Miejskim w roli w roli prezydentowej de Tourvel w "Niebezpiecznych związkach"). - Nie chcemy, by była tylko niewinną i kruchą dziewczyną - mówi aktorka. - Jest kilka scen, w których jest źle traktowana przez swoje siostry, ale przyjmuje to z mądrością. Ona nie pasuje do świata, w którym żyje. Jest dojrzalsza i myśli głębiej.

W Bestię przeobrazi się Rafał Kowal (Filip w "Iwonie, księżniczce Burgunda", Witold w "Transatlantyku" i niezapomniany Kuszelas z "Niespodziewanego końca lata"). Ale nie będzie to Bestia, jaką dzieci pamiętają z kreskówek i disnejowskiej animacji, gdzie przybiera postać szpetnego lwa. W gdyńskiej wersji Bestia będzie... eleganckim gadem zakutym w zbroję. To nie jedyna niespodzianka gdyńskiego spektaklu. Eva Farkašova w niebanalny sposób zaplanowała scenografię. - Na scenie znajdzie się wielkie lustro, w którym odbijać się będzie scenografia namalowana na wykładzinie ułożonej na scenie - zapowiada scenograf. Do spektaklu włączono także projekcie filmowe i fotografie. František Hrubin "Piękna i Bestia" (w przekładzie Cecylii Dmochowskiej) - Teatr Miejski im. W. Gombrowicza w Gdyni. Premiera 26 marca, godz. 12. Reżyseria: Petr Nosálek, scenografia: Ewa Farkašova, muzyka: Krzysztof Dzierma, teksty piosenek: Andrzej Szymański. Obsada: Rafał Kowal, Ewa Andruszkiewicz-Guzińska, Olga Barbara Długońska, Elżbieta Mrozińska, Eugeniusz Kujawski, Dariusz Siastacz, Leon Krzycki, Mariusz Żarnecki, Dorota Lulka.

Dla Gazety - Petr Nosálek, reżyser spektaklu: "Piękna i Bestia" to jedna z najstarszych baśni zaczerpniętych z tradycji ludowej, która w różnych odmianach pojawia się we wszystkich zakątkach świata. W afrykańskich przekazach dziewczyna ma pocałować krokodyla, w Tybecie zakochuje się w psie. Temat Pięknej i Bestii, za każdym razem przedstawianej jako dzikie zwierzę: wilk, dzik wąż, czasem jeż, jest symbolem spotkania dwóch światów męskiego i żeńskiego. Ten motyw pojawia się w Europie Zachodniej już w II wielu w micie o Erosie i Psyche. Współczesny czeski autor František Hrubin, którego wersję baśni realizujemy w Gdyni, oparł swoją opowieść na XVIII-wiecznej książce Madame de Villeneuve. Ale wszystkie podania są oparte na jednym schemacie: dziewczyna, przyrzeczona Bestii przez nieświadomego ojca, zakochuje się w potworze, doceniając jego serce, czym odgania złe moce i sprawia, że Bestia na powrót staje się królewiczem.