Katarzyna Fryc

O Pięknej, która pokochała gada

Gazeta Wyborcza, 2006-03-27

Premiera "Pięknej i Bestii" w Teatrze Miejskim w Gdyni wzbudziła ogromne emocje wśród najmłodszych widzów...
Gdyńskie przedstawienie zrealizowane przez Czechów: reżysera Petra Nosálka i scenografkę Evę Farka¹ovą ściągnęło do Teatru Miejskiego tłum dzieci. Już przy wejściu czekała na nie niespodzianka – każde otrzymało planszę do gry "Wycieczka do zamku Bestii". Plansza sprawdziła sie także jako notatnik do zbierania autografów – na przyjęciu dla młodych widzów, zorganizowanym po spektaklu, dzieci oblegały odtwórców głównych ról: Ewę Andruszkiewicz – Guzińską i Rafała Kowala. Sam spektakl udał się znakomicie. Eva Farka¹ova błysnęła pomysłem inscenizacyjnym: Bestia, wbrew potocznym wyobrażeniom, wcale nie jest tu lwem, lecz dostojnie poruszającym się eleganckim jaszczurem zakutym w zbroję. Scenografia i kostiumy nie mają nic wspólnego z typową słodko – cukierkową estetyką dziecięcych bajek. (...)

Sześcioletniego Maćka Gucia, syna wiceprezydenta Gdyni Michała Gucia, zafascynował kostium Bestii. - Zbroja czadowa! Na pewno z metalu.

Moja córka, czteroletnia Alicja, wyszła z bajki rozmarzona. Nie miałam wątpliwości, że ją też urzekł kostium, ale inny.

- Falbanki przy czerwonej sukni Pięknej – wyznała.

Wszystkie dzieci znienawidziły natomiast Gabrynię (Olga Barbara Długońska) i Marynię (Elżbieta Mrozińska), niewdzięczne siostry Pięknej.

EWA ANDRUSZKIEWICZ – GUZIŃSKA:
Piękna

Nie chcieliśmy, aby Piękna była tylko niewinna i krucha, bo przede wszystkim jest inteligentna i ma złote serce. Ona nie pasuje do świata, w którym żyje. Jest dojrzalsza, myśli głębiej. Jest bardziej ludzka i to pozwala jej pokochać człowieka, który ukrywa się pod postacią odrażającego zwierzęcia.

RAFAŁ KOWAL:
Bestia

Jak gra się Bestię? Ciężko, oj ciężko. I w przenośni, i dosłownie, bo sam kostium waży grubo ponad dwadzieścia kilogramów! Na głowie noszę konstrukcję z tworzywa, drutu, wypełnioną pianką. Skóra nie oddycha, a mnie pot zalewa. Sama zbroja i ogon są z metalu i też nie są lekkie. Ciężka fizyczna praca!

PETR NOSALEK:
Reżyser

(...) Gdyński spektakl powstał na bazie sztuki zmarłego w 1971 r. Franti¹ka Hrubina, który napisał ją w latach 60. dla potrzeb teatru plenerowego. Wiem, że operuje inną estetyką niż królująca obecnie. Ma wolniejszą narrację. Gdyby sztuka była pisana dziś, pewnie zawierałaby więcej różnych efektów, a akcja toczyłaby się szybciej. U nas tak nie jest. Ale to chyba dobrze...

Historia dziewczyny, która pokochała królewicza ukrytego w zwierzęcym ciele, należy do kanonu światowych baśni. Najpopularniejszą wersją bajki jest animowany film Disneya z 1991 r. "Piękna i Bestia" to pierwszy animowany film w historii kina, który przyniósł 100 mln. dolarów wpływów w pierwszym okresie wyświetlania. Zdobył też dwa Oscary: za najlepszą muzykę (Alan Menken) i piosenkę ("Piękna i Bestia")